Naturalną potrzebą człowieka jest socjalizacja z innymi, pokazanie swojej osobowości czy przekonań. W starożytnej Grecji znane były przestrzenie publiczne pod nazwą agora. W czasach rzymskich powstawały fora, w średniowieczu rynki, mury miejskie czy bramy, a dziś są to plazy oraz parki. Każdy z tych typów projektu publicznego miał ukrytą wspólną cechę – wykluczenie niechcianej części społeczeństwa. W dalekiej przeszłości byli to niewolnicy i trędowaci, obecnie – ludzie nieuzależnieni od pracy w biurze oraz konsumpcji.

Na Vans Shop Riot 2018 w Bolesławcu zrobił takie szoł, że głowa mała. Dodatkowo jeździ na truckach bez gumek, a jego oryginalny styl można rozpoznać z kilometra.

Akurat w chwili, w której zabieram się za pisanie tego tekstu, mija dzień ojca. Jak wiadomo, każdy ojciec zrobiłby dużo dla swojego dziecka, ale czy każdy dałby dziecku 800 tys. złotych na skatepark? Pewnie nie.

Berlin jest jednym z miast, któremu bez wahania można nadać miano „skate-friendly”, dlatego cel tegorocznego wyjazdu wydawał nam się oczywisty. Pod koniec maja, czeski team Ambassadors w składzie: Karel Raichl, Honza Machačku, Martin „Bob” Hausner, jako operator kamery, Mila Milouch i Jakub Jiruska, ruszył w trasę.

Najbardziej hardcorowi i rozpoznawalni w Polsce skaterzy otworzyli szkółki deskorolki lub zostali trenerami.  Jak do tego doszło? Gdzie znaleźć równowagę pomiędzy zarabianiem kasy a przekazywaniem pasji?

Kolejny tour, dla wielu pierwszy wyjazd tego typu. Wielkie oczekiwania, spotkanie prosów, ale nie typowe zawody, raczej skejtowy festyn w całym mieście. Przystanek Copenhagen Pro w Berlinie. Prócz głównych zawodów dla zaproszonych proriderów liczy się przede wszystkim klimat, kilka dni w mieście zdominowanym przez skejtów, np. na Warschauer Strasse dzisiaj było ich spokojnie kilkuset. Taki wielkie, kilkudniowe święto deskorolki, gdzie na ulicy możesz pojeździć z najlepszymi na tym świecie.  Są też imprezy towarzyszące, jak ta w ogromnym skateshopie w centrum stolicy niemiec z betonowym bowlem w środku. Darmowe piwko za triki? Taki klimat się liczy! Kiedy coś takiego wydarzy się w Polsce?
W każdym sezonie bywa tak, że najmniej oczekiwana impreza okazuje się tą niezapomnianą. Zdecydowanie w 2017 roku okazał się być to Przystanek Eliminacji Mistrzostw Polski w Swarzędzu. Tak naprawdę pierwszy raz w historii kadra Polski pokazała klasę.

Wreszcie jest! Dwudziesty Dizastermag. Niezależne źródło informacji, ponad 80 stron. Deskorolokowy tron.  Papier offsetowy, dający klimat prawdziwego zina z lat 80tych.

Skatepark Kalifornia. Nikt dokładnie nie pamięta kto pierwszy raz użył takiego zwrotu. Powstały w 1996 roku z prawdziwych rozmiarów betonowym halfpipem, minirampą, quarterami i funboxem, na swój czas był rewolucyjnym miejscem rozwoju polskiego skateboardingu. Ma szansę odrodzić się na nowo!

Na zdjęciu głównym: Chris Haslam, podczas kręcenia materiału dla Thrashermag. 2012 Bones Tour,fot. Michał Marcinkowski

Nie jest łatwo kiedy wracasz z brandem deskorolkowym, który miał kilka lat przerwy. Nie chodzi o to że dzieciaki zapomniały, albo nie znają marki przez której przewinęła się tona riderów, a deski sprzedawały się w setkach. Po latach trzeba zacząć wszystko od nowa. Tak naprawdę ten edit to powrót do korzeni tego czym było Pogo kilkanaście lat temu.  Nie obyło się bez przypałów.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress