Skate Care Bowl contest

Minęły już prawie dwa tygodnie od bowlowej imprezy w Skate Care Skatepark – skateparku, który mieści się w galerii Metropolia w Gdańsku – a ja nadal nie mogę wyjść z podziwu, że w końcu i w Polsce można zorganizować naprawdę dobre zawody bowlowe. Kiedyś przyjmowało się, że w Polsce nikt nie jeździ na kątach, nikt nie jeździ w basenach, bowlach, a jak już ktoś jeździł to i tak było to mniej istotne niż street, tak zwana, kątowa deskorolka, zawsze była odstawiana gdzieś na bok, ale te czasy już za nami!

Grunt to dobry vibe, przed zawodami warto się wyciszyć. Trójmiejskie młode pokolenie, „knows the game”. fot. Karol Kacperski
Na dobrej skate imprezie, podstawą sukcesu, jest dobra organizacja, dobra muzyka i przebojowy prowadzący. Nikt chyba nie miał wątpliwości, że Wasiel, jest idealnym kandydatem do tej roli. Główny animator Trójmiejskiej sceny robił show! fot. Karol Kacperski
W kategorii girls, Tola pokazała dobre nry, na bowlu w Skate Care potrafi jeździć, każdy i tak powinno być! fot. Karol Kacperski

Bardzo się cieszę, że w końcu te czasy odchodzą do lamusa, kątowa deskorolka w Polsce ma się dobrze, scena się rozwija, a dzięki temu, że powstają takie miejsca, jak Skate Care skatepark, jeździć w bowlach można przez cały rok!

Wasiel przepytuje Staśka Kacperskiego, najmłodszego startującego w zawodach. Staś, ma 5 lat i żyje deskorolką, myślę, że niejednokrotnie jeszcze o nim usłyszymy. fot. Karol Kacperski
Frontside ollie w bowlu, Staś Kacperski. fot. Karol Kacperski

Efekty takiej właśnie, całorocznej jazdy, były bardzo widoczne podczas imprezy. Na Skate Care „Bowl contest” nie brakowało wyzwań, dla miłośników pływania i surfowania po ścianach. Trzy różne kategorie, masa nagród rzeczowych i pieniężnych, świetna atmosfera, a to wszystko w punkowych klimatach, za sprawa obeznanego w temacie DJ’a i tak właśnie to ma wyglądać!

Oliwka Oszczygieł, Blunt z rączką to fakie. Oliwka jeszcze nam pokaże jak się jeździ w bowlu! fot. Karol Kacperski
Melon early grab, ponad copingiem, Air time baby! fot. Karol Kacperski
Franek Lewiński i rock layback transfer przez spine. fot. Karol Kacperski

Trójmiejska scena pokazała, że można, zadabali o wszystko, grono sędziowskie również wiedziało co i jak i nie miało problemów z rozróżnianiem tricków, jak miało to np miejsce podczas niektórych, dużych bowlowych imprez w Polsce, czy też podczas komentowania olimpiady (no comment), no proszę, a jednak da się! Tak trzymać, a inni, no cóż chyba mogą się wiele nauczyć, swoją drogą o ile dobrze pamiętam, wspomniana organizacja, objęła imprezę swoim patronatem, no i jak można się było spodziewać, na tym się skończyło. Wstawić logo, podpisać się i zapomnieć… samo się komentuje.

Cyprek Andrzejewski i jego super numer, kickflip rock fakie, Cypek razem z rodzicami wpadł z Łodzi specjalnie na contest! To się nazywa zajawa. fot. Karol Kacperski
Kuba Kostyszyn aka Kubsonn_g i jego Beanplant do bowla!. Lubimy takie numery. fot Karol Kacperski.
Kuba Lewczak, przyjechał na zawody z Brzegu, klika dni pojeździł w misce i rozwalił swoją kategorię! Rock to fakie w wysokiej części. fot. Karol Kacperski.
Kubson potrafi wykorzystać spine’a po swojemu, tutaj kickflip rock transfer! fot. Karol Kaceprski

W Trójmieście jeździ się po wszystkim, tak zwany styl all around, nie jest tu dla nikogo zaskoczeniem, dzieciaki praktycznie „zniszczyły” miskę, nieograniczone pokłady energii, do tego, doładowanie w postaci cukru i mega sesja na super poziomie gotowa.

Jeśli chodzi zaś o nagrody to było o co walczyć, ogrom nagród rzeczowych, ponad 3000zł do zgarnięcia w gotówce, a jak!

W kategorii „Girls” na podium znalazły się:

  1. Oliwia Oszczygieł
  2. Antonina Derewicz
  3. Marcela Dętkoś

W kategorii U16:

  1. Kuba Lewczak
  2. Rysiek Sulima
  3. Oskar Grande-Mcleod
Kubson, jak widać odnajduje się nie tylko na deskorolce, dobra zabawa to podstawa udanej imprezy, tak też właśnie było!
fot. Karol Kacperski
Jak widać humory dopisują i tak trzymać. fot. Maciek Lewiński.
Piggi oczywiście też była! fot. Maciek Lewiński

A w kategorii Open, no cóż, tam to się dopiero działo, małolaty, mierzyły się ze starszakami i tu już żartów nie było, każdy reprezentował solidną deskorolkę i każdy dawał z siebie wszystko. Niezwyciężony i trochę jakby na innym poziomie był Kamil Karwowski, jeździł, prawie, że bezbłędnie, wrzucał same ciężkie nry, nie przerywając flow i surfując po misce. Na drugim miejscu Rysiek Sulima, który przebojowo wdarł się na podium, to była naprawdę dobra walka, na 3 miejscu nikt inny jak Dominik Ortyl.

Kategoria Open:

  1. Kamil Karwowski
  2. Rysiek Sulima
  3. Dominik Ortyl
Kacper Firmanty, stylowy Fs Rock! fot. Karol Kacperski.
Kategoria Open to nie przelewki, a deska, potrafi być kapryśna. Kacper Firmanty, daje upust emocjom. fot. Maciek Lewiński
Broken board = Broken dreams. Fot. Maciek Lewiński
Mike Wise, rock fakie styyyyl prosto z Texasu! fot. Patryk Kłosowski

Ta trójka w finale pojechała najlepiej i nie było ku temu, żadnych wątpliwości, po finale odbył się kontest na najwyższy Air, najdłuższy grind i best trick. Kolejno, najwyższy Air, Piotrek Ebert, z Melon to fakie, longest grind Kacper Firmanty z Fs 5050 (o 3 stopy, dosłownie, przegrał sędzia, kot, Olek Żerwe z bs 5050), najlepszy trick wykonał Dominik Ortyl, który zrobił, Iceplant (od trampoliny) fingerflip out do fakie – dosłownie wyskoczył z bowla, odbił się od trampoliny, zakręcił fingerflipa i wskoczył z powrotem tyłem, no chłop jest szalony! Takie nry to właśnie esensja deskorlki, zajawy i punk rocka. Wszystko to było, więc i tricki były. Mam nadzieję, że kolejna edycja będzie jeszcze mocniejsza i że wpadnie na nią więcej osób z różnych części kraju. Nie wiem co tym, razem nie pasowało, ja byłem i ogromnie się cieszę, że mogłem w tym uczestniczyć było super.

Bs feeble do fakie, za każdym, Dominik Ortyl, wie co i jak. Fot. Patryk Kłosowski.
Piotrek Ebert, Melon to fakie, wysoooko ponad coping. Fot. Patryk Kłosowski.
Kamil Karwowski, Bs 360 nosegrab przez spine, gruuby numer. Fot. Patryk Kłosowski
Kamil Karwowski, ollie to wallride to ollie out. Fot. Patryk Kłosowski.
Rysiek, Kamil i Dominik, 3 najlepszych na Skate Care bowl contest! Fot. Maciek Lewiński

Ogromne gratulacje dla zwycięzców i wszystkich startujących no i oczywiście wielkię piony dla Piotra, Marty, Olgierda i Białego, za zorganizowanie super imprezy tak trzymać! Z niecierpliwością wyczekujemy kolejnej edycji, z jeszcze większym przytupem. Tymczasem powodzenia i do zobaczenia w misce!

Leave a Reply

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress