Co się dzieje z polskimi markami?

Ostatnio, w zatrważającym tempie padają rodzime marki deskorolkowe, czy to skateshopy, czy firmy odzieżowe, kiepsko przędą też niektóre dystrybucje. W takich momentach trzeba zwrócić uwagę na to, że deskorolka w takiej sytuacji bardzo często się monopolizuje, a to niekoniecznie dobry kierunek. Idąc tropem monopolizacji, kiedy jedna marka, robi wiele rzeczy na raz, zazwyczaj wszystko jest robione po macoszemu.

Pamiętam, jak dawno temu czytałem artykuł, to było albo w Thrasher magazine, albo w Transworld, ewentualnie mógł to też być Kingpin, w tym artykule (mówię o latach 2007-2010) autor poruszał właśnie ten problem, a mianowicie problem rozdrabniania się marek deskorolkowych, wtedy chodziło o same deski i firmy z tym związane, autor zwracał uwagę na przesyt blatów i firm produkujących deskorolki na rynku. Zastanawiał, się jak to będzie wyglądało, powstaje coraz więcej marek, coraz więcej teamów, a odbiorców dla tych rzeczy niekoniecznie przybywa. Czy to nie sprawi, że do danej firmy, będzie wpływać mniej pieniędzy, a przez to firma sobie nie poradzi?

Jesteśmy teraz w sumie w podobnym miejscu, chociaż, z tą różnicą, że czy to się wszystkim podoba czy nie, deskorolka stała się sportem olimpijskim. Dzięki temu, dociera tam gdzie do tej pory nie docierała i zgadza się (bo słyszę już okrzyki i wrzaski tych wszystkich ludzi – „nie ma zajawy”, może na początku nie ma, ale będzie, poza tym w ten sposób, skejty, mogą zarobić na życie robiąc to co kochają, jeśli, potrafią dzielić się pasją to chyba dobrze, prawda?) ma to swoje plusy i minusy, ale jednak otwiera to nowe możliwości dla całej sfery deskorolkowej. Underground, dalej będzie undergroundem i żadna masowa impreza tego nie zmieni, dalej będą firmy, które będą miały to w dupie i będą szły swoją drogą i tak właśnie powinno być.

Wracając jednak do sedna sprawy, powstaje bardzo wiele firm, są te super zajawkowe i te mniej zajawkowe, są te kontrowersyjne i te słodkie jak cukierki, są te hejtowane i te nadmiernie hype’owane, właściwie nie wiadomo dlaczego!? Cały klucz polega na tym, żeby każda z tych firm znalazła swojego odbiorcę, a towaru na rynku, raczej nie brakuje, dlatego, dlatego powinniśmy zawsze starać się wybierać świadomie. Jeśli nie potrafimy zdecydować się, na coś konkretnego, warto zastanowić się, która firma jest dla nas lokalna, albo która firma wystarczająco wspiera deskorolkę w naszych oczach, bo to wspieranie deskorolki, jest chyba najważniejszą rzeczą, jaką marka może zrobić, żeby przysłużyć się całemu deskorolkowemu światkowi, lokalnie, krajowo, czy nawet globalnie. Są marki, które bardzo wspierają organizację imprez i to jest bardzo ważna kwestia, są takie, które mają rozbudowane team’y, a to też jest ważne, sponsoring, rozwija deskorolkę, poprzez rozwój skate’ów, a to wpływa na poziom jazdy w danym miejscu, są marki, które wspierają spoty i ich rozbudowę i niestety, są też takie, które nie robią nic, albo robią bardzo niewiele, jak na swoje możliwości, albo już wersja radykalna, robią zły PR, tym, którzy się starają i to już jest zagranie poniżej pasa. Dlatego ważne jest, aby wybierać świadomie, dzięki temu, odbiorca, też wpływa na rozwój sceny. Podoba Ci się deska X czy Y, nie wiesz którą wybrać, spójrz pod kątem tego, która robi więcej!

Bardzo nie fajnym trendem, z którym niejednokrotnie miałem do czynienia jest negatywny marketing szeptany, taki, w którym, jedna marka namawia do bojkotu innej, jest to bardzo nieczyste i nietaktowne zagranie, bardzo słabe, a deskorolka taka nie jest, nie jest słaba, daje nam wszysktim dużo dobrego, dlatego warto, też oddawać choć trochę tego dobra. Bardzo chciałbym, żeby, Ci, którzy stosują tego typu podłe zagrania, przeczytali ten tekst, choć pewnie się to nie wydarzy, ale może chociaż ta myśl do nich dotrze. Zawsze zanim, potraktujecie kogoś w negatywny sposób, pomyślcie, czy wy chcielibyście być tak potraktowani…

Podsumowując, już ten wywód, proszę was wszystkich drodzy odbiorcy, wybierajcie mądrze, jest dużo dobrych marek na rynku w Polsce, jest nawet sporo tych, które mocno angażują się w rozwój, niezapominajcie o nich. Jeśli ktoś będzie próbował wam powiedzieć, że ten czy tamten skateshop, albo ta czy tamta firma jest niefajna albo nieprawilna, sprawdźcie sami, czy wspiera deskorolkę, często Ci, którzy nagabują robią dużo mniej i boją się tej, mocno angażującej się konkurencji, dlatego warto sprawdzać, weryfikować samodzielnie, a to wcale nie jest takie trudne.

Support your local skateshop, support your local brand, albo po prostu support the real deal.

Leave a Reply

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress