Bez dwóch zdań Szczyrk to kolebka polskiego snowboardingu. Na początku lat dziewięćdziesiątych zjeżdżały się tam najmocniejsze skejtowe kru, zazwyczaj pojeździć na Skrzycznem, ówczesnej górze mocy. Właściwie to można było być pewnym iż napotkana osoba na snowboardzie (do której z przyspieszonym biciem serca się podbijało i zagadywało) prawie na pewno była związana w tych początkowych latach z deskorolką.

W cyklu „CO DEFINIUJE SKATERA” Damian opowiada o swoich pierwszych zawodach, szkółce deskorolki, nagrywkach i wielkiej deskorolkowej rodzinie. Cały wywiad w drukowanym Dizaster#21, ale tu bonusowo Skateboard edit Damiana!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress