Kolejny tour, dla wielu pierwszy wyjazd tego typu. Wielkie oczekiwania, spotkanie prosów, ale nie typowe zawody, raczej skejtowy festyn w całym mieście. Przystanek Copenhagen Pro w Berlinie. Prócz głównych zawodów dla zaproszonych proriderów liczy się przede wszystkim klimat, kilka dni w mieście zdominowanym przez skejtów, np. na Warschauer Strasse dzisiaj było ich spokojnie kilkuset. Taki wielkie, kilkudniowe święto deskorolki, gdzie na ulicy możesz pojeździć z najlepszymi na tym świecie.  Są też imprezy towarzyszące, jak ta w ogromnym skateshopie w centrum stolicy niemiec z betonowym bowlem w środku. Darmowe piwko za triki? Taki klimat się liczy! Kiedy coś takiego wydarzy się w Polsce?

Nie jest łatwo kiedy wracasz z brandem deskorolkowym, który miał kilka lat przerwy. Nie chodzi o to że dzieciaki zapomniały, albo nie znają marki przez której przewinęła się tona riderów, a deski sprzedawały się w setkach. Po latach trzeba zacząć wszystko od nowa. Tak naprawdę ten edit to powrót do korzeni tego czym było Pogo kilkanaście lat temu.  Nie obyło się bez przypałów.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress