Tester Gier. Wywiad.

By in Muzyka on Maj 11, 2015

10372065_645655875510807_7680275359339694372_n

Lubicie crossover? Jara was energia płynąca z punk rocka? Kochacie metalowe rify? Jeśli tak to ta kapela jest dla was! Poniżej wywiad z Tester Gier. Endżoj!

 

Siema, dziś mam przyjemność przeprowadzić rozmowę z członkami świeżo powstałej crossoverowej kapeli Tester Gier! Byłem na kilku waszych koncertach na których robicie ostry rozpierdol na scenie, skąd bierzecie tyle energii w Naszej nudnej jak flaki z olejem rzeczywistości?

Owiec: Nie jesteśmy nowo powstała kapelą. Niebawem będziemy istnieć dwa lata. Ogólnie nikt z nas nie jest nowicjuszem i wszyscy graliśmy gdzieś tam wcześniej. Co do” rozpierdolu” to Stafar, gitarzysta kupił sobie ostatnio bezprzewodówkę więc teraz będzie mógł biegać z gitara po ścianach i sufitach, Co do energii to wydaj mi się że odreagowaniem życiowych stresów które funduje nam tusklandia. Zdecydowanie jest się na co wkurzać.

 

Stafar: Dla mnie rzeczywistość nigdy nie była nudna jak flaki z olejem. Może i jest ciężka ale na pewno nie nudna. Z energią to jest tak. Wychodzę na ulicę w poszukiwaniu weny, i napełniam się jak bateria. Upust temu daje na koncertach. Yea. –

10173738_645655315510863_5459599772704114301_n

W jakich bandach graliście przed powstaniem TxGx ? Wiem że Ty, wcześniej byłeś w szeregach Świniopasa, dobrze znanej kapeli w klimatach crossover/thrash.

Owiec: Tak, po rozpadzie Świniopasa nie spodziewałem się zbytnio że powstanie coś nowego. Zupełnie przypadkowo rozmawiałem ze Stafarem i padł pomysł nowej kapeli w klimatach właśnie crossover/thrash. Stafar grał w The Crossroads i Soul Collector, Błażej w

Impact , Paweł w Menhrass, a Przemek który doszedł do nas później grał w kilku kapelach z których na teraz wyróżniłbym Shackled Down oraz Pignation. Właśnie! Shackled Down. Świetna muza na deskę. Nikt przed nimi w Polsce tak nie grał. Petarda niesamowita. Posłuchajcie na youtube a jak coś to mamy w distro ich płytę.

-Czyli każdy z Was kuł swój warsztat muzyczny przez lata! Co was inspiruje i pobudza do tworzenia takiej energicznej muzy, która raczej w naszym kraju nie jest popularna?

Owiec:Jedni krócej a jedni dłużej. Ja i Przemek mamy powyżej 30 lat więc mieliśmy dużo więcej czasu na granie w różnych kapelach. Ogólnie rozpiętość wieku jest u nas spora. Można powiedzieć że młodzież gra dla dwóch starych dziadów którym na starość zachciało się trochę podrzeć ryja.

Stafar: Co do popularności tej muzy to jest naprawdę coraz lepiej, w porównaniu np. z graniem pięć lat temu. Ja naprawdę nie narzekam na popularność tej muzyki. Jestem gwiazdą rocka.

Owiec: Co nas inspruje? Chodzi Ci o sprawy życiowe czy muzykę? –

ja

 

Oczywiście głownie o muzykę ale skoro już o tym wspomniałeś może być też bardziej życiowo.

Owiec: Jeśli chodzi o muzykę to mnie osobiście inspiruje wszystko co ma w sobie energię. Muzyka musi poruszać w jakiś sposób. Musisz mieć ochotę chodzić po ścianach gdy tego słuchasz lub w jakiś sposób muzyka musi na ciebie oddziaływać. Nienawidzę mdłej muzyki. Może iść za nią nie wiem jak dobry przekaz ale jeśli jest mdła to i tak niema sensu. Jakie kapele mnie inspirują? Pierwsze co mi przychodzi do głowy Awkward Thought, Slumlords, Genocide Superstars czy np polskie Po Prostu. Pewnie bym tego więcej wymyślił ale to tak na szybko. Jestem wokalistą więc na muzykę ma to zapewne mały wpływ . Jeśli chodzi o teksty to zazwyczaj są to przypadkowe zdarzenia. Wiesz coś zobaczę, coś usłyszę. Staram się aby teksty były jak najbardziej bliskie życiu. Jeśli nie mam pomysłu to pisze o deskorolkach, piwie i błotnych bestiach.

Stafar: Moją największą inspiracją jest i zawsze będzie Andrzej Nowak z TSA. Ten człowiek ma w sobie to co powinien mieć każdy muzyk. Gra bardziej emocjami niż techniką. To jest to co uwielbiam. Podobnie jak owiec kocham muzykę która po prostu ma w sobie energie i kopie po ryju. Nienawidzę nudy. Moją wielką inspiracją jest też Ryszard Andrzejewski co pewnie kumaci zauważyli w utworze Tester Gier (Pozdro dla kumatych). –

smok wawelski

A propo bestii, sam osobiście czekam na kolejna odsłonę Thrash-Opery,czyli kontynuacje ‚Szlamu Król’. Możemy się spodziewać kolejnej części czy raczej zaskoczycie nas nową płytą?

Owiec: Trochę się pozmieniało. Plan był taki aby nagrywać teraz pełną wersję Szlamu Króla. Ale może najpierw nakreślę czym jest Szlamu Król. Wraz z Łukaszem Kowalczukiem (którego co po niektórzy mogą kojarzyć z takich kapel jak BDK, Collina lub z kilku zajebistych komiksów które wydał) planujemy wydać komiksową thrash operę. Będzie to cd zawierające kilkanaście kowerów znanych i popularnych kapel crossover / thrash (ze zmienionymi i zaśpiewanymi po polsku tekstami) wsadzone w komiks który będzie miał nazwę Konwerror. Chodzi o to że będzie można włączyć cd i przeczytać komiks. Jak do tej pory wypuściliśmy demo tego projektu (pod nazwą „Szlamu Król”) które w formie fizycznej się wyprzedało ale wpiszcie sobie na youtube Tester Gier – szlamu król to zobaczycie o co chodzi. Jak mówiłem na początku. Przesuwamy komiksowe wydawnictwo w czasie gdyż Łukasz jest zawalony robotą. Bierzemy się aktualnie za nagrywanie trzeciego albumu lecz podczas sesji nagraniowej dogramy kolejny kawałek do Konwerrora. Dlatego też spodziewajcie się najpewniej jeszcze w w tym roku naszych dwóch wydawnictw. Trzeciego albumu oraz drugiego demo Konwerrora. –

To mnie zajebiście cieszy! Teraz, trochę z innej beczki – z jakimi kapelami polskimi i zagranicznymi grało Wam sie najlepiej oraz jakie miasto w Polsce lub zagranicą przyjęło was najlepiej?

Owiec: Właściwie to ciężko mi powiedzieć czy z jakąś kapelą grało mi się gorzej lub lepiej. Wszystkie koncerty z khttps://www.youtube.com/watch?v=BKorP55Aqvg a z kapelami znajomych to super sprawa. Jeśli wspomniałeś o koncertach za granicą to koncert w Stuttgarcie w Niemczech był fajny ze względy na to że robiły go osoby które znałem wcześniej z różnych kapel niemieckich którym robiłem gigi. Była naprawdę fajna atmosfera. A tak na szybko to Gdańsk w którym graliśmy ostatnio zniszczył strasznie. Circle pit na szerokości całego parkietu pod sceną był niesamowity

10277543_645655662177495_8048522038650673697_n

Więc stereotyp ze kapele z polskimi tekstami nie mają szans wybić się za granicą został obalony – miło mi to słyszeć! Jak emocje przed dwoma koncertami z Siberian Meat Grinder? Osobiście jestem zajebiście podjarany tymi gigami, szczególnie ze ostatnią trasę opuściłem!

Owiec: Teksty po polsku to dobra sprawa. Kiedyś jeszcze ze Świniopasem (kapelą w której wcześniej grałem), graliśmy koncert z Blunt Force Trauma. Jest to kapela w której grali byli członkowie DRI czy Cold as Life. Wymieniliśmy się na cedeki i później pisali mi że podczas całej trasy w busie tego słuchali. Dowiedziałem się ze bardzo podobało im się właśnie to że teksty były po polsku i było to inne. Swoją drogą słyszałem kiedyś kanadyjski coverband Moskwy. W tej kapeli nie było ani jednego polaka a teksty były oryginalne po polsku. Słuchało się tego okropnie. Podejrzewam że w drugą stronę jest podobnie. Co do SMG to cieszę się z tych gigów ale specjalnej podjarki tematem nie mam. Chyba za stary jestem.

10363956_645655805510814_6565605632353595032_n

Nie przesadzaj, na scenie czujesz się jak młody bóg! Wasze koncerty są coraz bardziej popularne i gracie przed coraz większą publiką,a to się ceni. Swoją drogą, wasz Testerowy merch robi wrażenie – szczególnie tirówki cieszą się wielką popularnością, wyróżnia się spośród innych polskich kapel. Planujecie wydać jakieś nowe gadżety inne niż koszulki, szaliki, czapki zimowe czy truckerki?

Owiec: Powiem Ci tak. Mam swoje dosyć specyficzne zdanie w tym temacie. Merch jest wbrew temu co niektórzy mówią bardzo ważna formą promocji kapel. Jeśli ilość merchu przekłada się do ilości koncertów, nagrywanej muzy to jest to nawet bardzo ok. Ja na przykład głównie chodzę w merchu kapel kumpli lub też kapel którym organizowałem gigi. Jeśli chcesz wesprzeć scenę to na pewno nie zrobisz tego kupując koszulkę Iron Maiden czy innego Madball. Te zespoły to firmy które z tego żyją więc kupując ich koszulki sceny nie wspierasz. Z kasy za merch kapela ma na opłacenie studia czy zapchanie dziury w kasie za paliwo po wtopie finansowej na koncercie. Tak gramy coraz częściej i dla coraz większej ilości ludzi bo między innymi merch to jedna z najlepszych form promocji kapeli. Mamy wyjebane na przeglądy muzyczne, menadżerów, konkursy na fejsbuku czy kupowanie lajków. Dla nas promocja to szczera muzyka, nagrywanie kolejnych płyt i właśnie merch który jeśli jest kupowany to tak naprawdę jest docenieniem tego co robimy.

Stafar: Tirówki są spoko.

gdańsk

-Sam osobiście byłem zawiedziony po rozpadzie Świniopasa, ale gdy usłyszałem pierwsze numery TxGx mój smutek odrazu zniknął – Tester Gier jak feniks z popiołu Świń wznosi się w muzycznym podziemiu! Opowiedz nam trochę o powstaniu waszego pierwszego klipu ‚Pluję na waszą marność’ który jest genialny i znalazł sie na youtubowym kanale HARDCORE WORLDWIDE.

Stafar: Klip powstał na pełnym spontanie, bez prawie żadnego nakładu finansowego ani żadnego przygotowania. Po prostu ugadaliśmy się, nagraliśmy swoje i już. Zamysł na początku był całkiem inny, mieliśmy go nagrać na salce prób jednak wyjebało prąd w całej piwnicy szkoły muzycznej i nie było światła. Więc musieliśmy znaleźć alternatywę. I tak jakoś trafiliśmy do opuszczonego biurowca. I wszystko się jakoś potoczyło.

-Teraz wiele kapel nagrywa swoją muzykę na kasetach i na winylach, macie coś podobnego w planach ?

Owiec: Nic sprecyzowanego. Osobiście bardzo bym chciał aby jakiś nasz album został wydany na winylu ale wydawca się tego nie podejmie gdyż publika dla której gramy bardziej nastawia się na cd. Istniała by obawa że może się to bardzo powoli sprzedawać. A tak cd schodzą szybko i sprawnie. Kaseciaka też pewnie kiedyś puścimy ale bądźmy szczerzy. Jak dla mnie w dzisiejszych czasach to tylko fajny gadżet. Ale podkreślam. Fajny.!

kuźnia 7

 

Stafar: Mnie to tam jebie w sumie. Wszyscy i tak wolą nasz merch, bo mp3 można ściągnąć z neta. I git w sumie. –

Kto jest waszym wydawcą?

Stafar: Spook Records.

Owiec:Jak do tej pory wydał nam dwa cd „Speed Metal” oraz split z warszawskim Bullet Belt.

-Jak u was z organizacją gigów, kto się tym zajmuje, czy sami organizujecie jakieś imprezy?

Stafar: Sami bardzo rzadko organizujemy koncerty. Dostajemy masę propozycji które próbujemy układać w ‘traski’ koncertowe po 3-4 gigi dzień po dniu. I takie wyjazdy mamy bardzo często. Sami czasem ogarniamy imprezy w Katowickiej Korbie no i w Rybniku.

Owiec: Tak zdarza nam się organizować imprezy. Nie robimy tego regularnie ale zapraszamy kapele które nam się podobają lub są to po prostu nasi kumple. Na dniach organizujemy koncert SMG w Rybniku a na wrzesień w Katowicach koncert hardkorowego Idol Falls i thrash metalowej petardy – Metaliator z Warszawy. My też tam będziemy grać. Osobiście jara mnie to że na naszych koncertach świetnie bawi się towarzystwo metalowe jak i związane ze sceną hardcore/punk. –

10378002_645656038844124_4561382268113560409_n

Tak jak śpiewałeś to w piosence Świniopasa Junted?

Owiec: Tak dokładnie. Choć ten kawałek był okropny.

Dzięki wielki za rozmowę. Zapraszam wszystkich na testerowy kanał na YT i fan page na FB. Napiszcie kilka słów do naszych czytelników.

Owiec: Dzięki za wywiad i do zobaczenia na koncertach! Wspierajcie swoją lokalną scenę. Obojętnie czy thrashową, punkową czy metalową. Kupujcie też płyty gdyż to jest dla kapel największa frajda.

Wywiad przeprowadził: Dawid Wójcik

Materiały graficzne/foto: dzięki uprzejmości kapeli

Comments are closed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress