Czasami tak się zdarza, że podczas skejtowej sesji, nieważne, na skateparku czy na spocie, wytwarza się rodzaj niesamowitej energii. Synergii pomiędzy uczestnikami. Jest to sytuacja, w której jazda jednej osoby nakręca kolejną. W grupie tworzymy samonapędzającą się machinę. Przejawia się to przede wszystkim w trickach, które przychodzą nam z łatwością, a których nawet nie spróbowalibyśmy w normalnych warunkach. Za to efektem ubocznym jest zajebista atmosfera na spocie, specyficzny humor i euforia, która udziela się każdemu. Takie skejtowe sesje to z pewnością jedne z najlepszych rzeczy, jakich można doświadczyć na deskorolce. Są wypadkową bardzo wielu czynników i raczej ciężko przewidzieć, kiedy się wydarzą w normalnych warunkach. Można je jednak próbować świadomie sprowokować. Podstawowymi bodźcami są z pewnością: dobra ekipa, pogoda i spoty. Pierwszy z nich zapewniliśmy sobie sami. Po dwa kolejne wybraliśmy się do Barcelony. Przed wami klika zdjęć z naszego kwietniowego wyjazdu do tej deskorolkowej mekki.

Alex Żerwe

Krzysiu pyknął film o Łodzi. Może wywiad czytaliście, a może na premierze byliście. Oto teksty nie Juliana Tuwima. Czasem lato, czasem zima. Do każdego przedstawienia i  przejazdu ułożone wiersze. Po angielsku i po polsku. Ciągle w skejtowym wojsku.

In english too, no problem. Suffocation. No breathing. Censorship. 25 Euro and citizenship.

Czytaj więcej Możliwość komentowania 10 tekstów których nie ważyłeś w EUDEZET Ten songs which you can’t touch with your eyes została wyłączona

Do Polski przyjeżdża coraz wiecej skaterów. Mamy Toury dużych i małych firm. Skate podróże są najpiękniejsze, więc w drukowanym DIZASTERMAG #15 zainspirowany pięknymi zdjęciami Miłosza Rebesia, francuzów z Rekiem skateboards w Warszawie popełniłem taki oto esej.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress