Recenzjo-wiersz niezależnego filmu roku „BOYS OF SUMMER”, spreparowany podczas spadania szarej sraczki z nieba. W przepiękny, dżdżysty, marcowy wieczór, w szarym wschodnioeuropejskim kraju, w jeszcze bardziej szarym mieście.

 

Nie wiemy czy chce być gangsterem, ale wiemy że na pewno Rafał Modranka wrócił! Jeden z najbardziej harpagańskich poetów poręczy ma już sprawne kolana, co pozwoliło mu wpaść na godzinkę na park i przetestować nowe deski Nervousa.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress